O autorze
Kocham pracować, ale na oczy nie widziałem etatu. Wierzę, że to się zmieni. Autor wywiadu-rzeki z prof. Krzysztfoem Dunin-Wąsowiczem "Historyk, socjalista, pamiętnikarz" oraz książki "Jaka Polska?".

Jurku, przegiąłeś

Słowa Jurka Owsiaka mnie zszokowały. Jest on bowiem jednym z nielicznych dziś osób w naszym kraju, który potrafi nas zjednoczyć, bez względu na okoliczności. Od kogoś takiego wymaga się więcej. Dużo więcej.

Ciężko polemizować z kimś, kto używa inwektyw i choć posiada wyższe wykształcenie, przejawia braki w tym podstawowym. Mowa oczywiście o posłance Pis, Krystynie Pawłowicz, która słynie z ciętego języka i braku pohamowania w debacie publicznej. Ale nie tylko ona. Podobnej retoryki używa przecież Stefan Niesiołowski, czy wcześniej Janusza Palikot. To cena demokracji.

Na Akademii Sztuk Przepięknych, czyli warsztatów organizowanych przez WOŚP, Jerzy Owsiak odniósł się do słów, jakie posłanka wypowiedziała swego czasu o Festiwalu Woodstock. Nie warto tych bredni przytaczać. Lepiej spuścić zasłonę milczenia. szkoda po prostu naszego zdrowia. Riposta Jurka Owsiaka była nie tylko nie ma miejscu, ale była ordynarnie seksistowska. I co najgorsze, wzbudziła aplauz publiczności. Jerzy Owsiak zalecił Krystynie Pawłowicz, aby "spróbowała seksu", bowiem, jak zapewnia, sprawi, że posłance "Rozluźnią się plecy", "poczuje wiatr we włosach" a i "w głowie się poukłada". Jurek Owsiak mnie dziś bardzo zaskoczył, zaskoczył negatywnie. Myślałem, że sprawy tak osobiste to domena kleru, który uwielbia wtrącać się w życie prywatne obywateli i zaglądać im pod kołdrę. Rozumiem emocje, ale denerwować się, to mścić się za własnym zdrowiu na głupotę innych.

Jurek zapracował na miarę autorytetu ciężką pracą i poświęceniem dla innych. Jest wzorek i drogowskazem dla wielu młodych ludzi, ucząc empatii i zwykłej ludzie przyzwoitości. To dzięki niemu jesteśmy wspólnota choć na chwilę. Dlatego takie słowa powinny budzić stanowczy sprzeciw, mimo, iż Krystyna Pawłowicz sama używa w debacie publicznej kwiecistego języka. Ale Jurek uczy tez tolerancji do drugiego człowieka. Chyba jednak nie każdego. Co bowiem by się stało, gdyby podobne słowa padły z ust jakiegoś polityka PiS? Zapewne Eliza Michalik i Magdalena Środa podniosłyby słuszne larum. A teraz?
Trwa ładowanie komentarzy...